Share
Go down
NPC
Liczba Postów : 699
http://seishipbf.forumpolish.com/t402-karta-postaci-shiyu-kurash

Brama Piekła

on Sob 17 Lis 2012, 09:30

Wejście do piekła. To tędy wypływają na świat demony i inne plugastwa z czeluści zła. Każdy może się tu zjawić, nawet żywi. Oczywiście jeśli znają drogę, ale czy byliby tak głupi by próbować mierzyć się ze strażnikami wrót ? Nigdy nie wiadomo który się pojawi by przegnać nieproszonego gościa, więc miejcie się na baczności !
Umarli skazani na katusze przez Najwyższego zastają otwarte wrota i szeroki, zębaty uśmiech strażnika...
avatar
Takishita
Dark Admin
Liczba Postów : 196

POSTAĆ:
HP:
25/50  (25/50)
Mana:
100/100  (100/100)
Strój:
http://seishipbf.forumpolish.com/t472-karta-postaci-takishita-mo

Re: Brama Piekła

on Czw 26 Gru 2013, 01:50
Ze Starego cmentarza
Trafiła tam, gdzie się jakby na nowo narodziła, ale bramy piekieł nie były tym miejscem, na które do końca liczyła. Miała nadzieję, że portal skieruje ją głębiej, gdzie znajdzie odpowiedzi na pewne pytania. Liczyła również, że po przekroczeniu przejścia odblokuje więcej wspomnień w swojej głowie, ale nic takiego się nie stało. Zupełna pustka w głowie, ale za to jej krwawiąca srebrną krwią rana zaczęła się niespodziewanie goić. Wydawać się mogło, że rana w kilka sekund całkowicie się zamknęła i cudownie ozdrowiała, ale nic z tych rzeczy. Jej "żywy" organizm funkcjonował na czasie realnym, a piekło miało swój własny zegar, który pędził niczym kometa. Na zewnątrz, na cmentarzu mogło minąć nawet 48h, a tutaj... ledwie 2h.
- Przeklęty upadły śmieć. Kolejny co nie radzi sobie w świecie zewnętrznym i przyłazi się leczyć u nas. Jak na stołówce dla ubogich i niedołęg.- odrzekł rogaty karzeł, który grzebał łopatą w dość gęstej lawie. Chrząkał co chwila i patrzył z ukosa na dziewczynę.
Nic nie odpowiedziała na jego słowa, ponieważ czuła znudzenie, złośliwość oraz arogancję w jego głowie. On by się zupełnie nie przejął jej słowami, a zaatakowanie go byłoby tylko stratą energii, bo on i tak już jest martwy i tak samo jak ona zaraz by się wyleczył. W oddali ujrzała tę olbrzymią bramę i wtedy zdała sobie sprawę, że już jest drugi raz u jej stóp. Pierwszy raz po tamtych wydarzeniach, przeniesiono ją tędy. Jak przez mgłę pamięta też strażnika, który nie przepuszcza byle kogo. W piekle od pewnego czasu nie lubią upadłych, a tym bardziej ten strażnik. Nie miała zamiaru wchodzić mu w paradę, a przybyła tu tylko po to, żeby uciec od tamtej ekipy, anioła i z tamtego miejsca. Wiedziała, że w tym miejscu szybciej się wyleczy i znajdzie czas na przemyślenia, ale za bardzo nie miała nad czym myśleć. W Oroce nie będzie nic do roboty i to tylko strata czasu tam wracać. Najlepiej będzie udać się do miejsca najbliższego od zachodniego miasta, a równie dużego. Tym celem mogły być Kazan lub Fune, ale było spore prawdopodobieństwo, że w tym drugim będzie podobna temperatura co w Oroce, bo są mniej więcej na tej samej wysokości. Kazan jest tuż przy wulkanie i niemal zawsze mają ciepło, a miała akurat ochotę ujrzeć ponownie słońce. Już niemal zapomniała jak ono wygląda oraz jak ciekawe uczucia daje przebywanie na zewnątrz. Czy poczuje radość? - zastanawiała się. Pieprzony anioł... Że też musiały mi powrócić te radosne wspomnienia?
- Wygląda na to... - Wyciągnęła katanę z pochwy i przyglądnęła się odbiciu w stali. - Że w najbliższym czasie nie zrobię z Ciebie użytku. - Przemowa była zarówno do oręża jak i do odbicia. Nie wiedziała, czy w jej głowie nie siedzi gdzieś druga osobowość lub czy to w katanie nie zamknęli czegoś lub kogoś i to próbuje nią manipulować. Schowała broń i wystawiła rękę.
- Offen die Sessam und gehe zum Kazan.
Wkroczyła lekkim krokiem w portal, przez który przebijał się blask słońca rozjaśniając nieco drogę w kierunku bramy i zwracając wzrok wielu pracujących tam skrzatów i wywołując wielki niesmak w ich ustach.

OoC:
z/t do
Park Kazan


Mowa: - steelblue
Myśli: "royalblue"
____________ .____________ .
Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach